Nieruchomości, działki, mieszkania
środa, 11 lipca 2012
Rozliczenie z klientem i archiwizacja dokumentacji związanej z transakcją, oraz przekazanie nieruchomości
Po pięciu dniach od podpisania umowy, tj. w środę z samego rana do biura pośrednika zadzwonił Pan Roman Nowonos i powiedział, że pieniądze z kredytu pojawiły się u niego na koncie i dokonał już przelewu kwoty 30.000 zł. Powiedział również, że jak tylko dojdzie przelew do Pana Kowalskiego chciałby odzyskać weksel in blanco, w celu jego zniszczenia. Pan pośrednik podziękował za udzielenie informacji i powiedział, że niezwłocznie przedzwoni do Pana Jana i go o tym poinformuje. Po rozłączeniu się z Panem Nowonosem skontaktował się niezwłocznie z Panem Janem, mówiąc krótko, że dziś z rana wyszedł przelew do niego na konto i zapewne w ciągu najbliższych 24-48 h powinien spodziewać się zaksięgowania pieniędzy na koncie. Pan Jan podziękował za informacje i powiedział, że jak tylko dojdą pieniądze to ureguluje kwestie prowizji z pośrednikiem, w formie gotówkowej jak to nie problem. Po tej krótkiej rozmowie pośrednik powiedział, że ma nadzieję już niebawem zobaczyć się z Panem Janem, następnie Panowie pożegnali się i rozłączyli.
Trzy dni później w sobotę, w godzinach porannych, do biura pośrednika w obrocie nieruchomościami zjawił się Pan Jan. Przyszedł rozpromieniony z uśmiechem na twarzy i odrzekł, że dotarł przelew pieniędzy z kredytu, w związku z powyższym chciałby przejść do kwestii finansowych dotyczących wynagrodzenia. Pan Jan przyniósł też od razu ze sobą weksel in blanco, jako że miał oddać go pośrednikowi w dniu finalizacji transakcji od strony finansowej. Pośrednik czym prędzej z radością przekalkulował szybko, że 2% od ceny wspomnianych umownych 280.000,00 zł to kwota 5600 zł, natomiast 30% od nadwyżki, czyli kwoty 7700 zł to kwota 2100 zł. Łącznie w związku z powyższym wystawi fakturę na kwotę 7700 zł + (22% x 7700 zł), czyli na sumę 9394 zł brutto.
Pan Kowalski przyjął fakturę i powiedział, że cieszy się bardzo z tego faktu, że udało się po okresie pół roku, nawet mimo tak trudnych czasów jakie nastały na rynku nieruchomości, sprzedać działkę. Po tych kilku słowach uznania wyciągnął pieniądze, które pośrednik przeliczył, a następnie wydał resztę. Do faktury pośrednik załączył od razu Panu Janowi dokument KP potwierdzający przyjęcie środków pieniężnych, zaś Pan Jan na koniec przekazał weksel in blanco, który pośrednik miał potem oddać Panu Romanowi na samym końcu.
Po finalizacji transakcji zapłaty za usługę pośrednictwa i jeszcze krótkiej serdecznej rozmowie, Pan Jan wyszedł z biura a pośrednik zabrał się za archiwizację dokumentów, które potem miał umieścić w archiwum. Jako całość dokumentacji do teczki schował następujące dokumenty:
1.umowa pośrednictwa;
2.karta nieruchomości;
3.szkice (nieruchomości oraz okolicy);
4.protokół uzgodnień;
5.dokumentację fotograficzną na płycie CD;
6.kserokopie ogłoszeń prasowych;
7.wydruki ze stron WWW z ogłoszeniem o sprzedaży.
Na samym końcu wszystkie dokumenty zostały schowanego do jednej opisanej teczki, która została złożona w pudle na dokumenty archiwalne, pod literą „N”.
Ostatnią czynnością jaką jeszcze dokonał było wysłanie do stron umowy kartek z podziękowaniem za sprawne przeprowadzenie transakcji oraz życzenia powodzenia w interesach. Do kartki skierowanej do Pana Romana dołączył pośrednik także weksel in blanco i wysłał tę kartkę listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru na adres jego zamieszkania w Oławie.
Tym samym transakcja przekazania nieruchomości dobiegła końca, jako że w przypadku nieruchomości gruntowej protokołu przekazania nieruchomości gruntowej się nie sporządza.
poniedziałek, 9 lipca 2012
Podpisanie umowy przedwstępnej, a następnie ponowne skompletowanie dokumentów oraz ich weryfikacja i podpisanie umowy notarialnej (część 3)
Notariuszowi zostały od razu przekazane wszystkie dokumenty związane z transakcją, w tym także jeszcze raz protokół uzgodnień, a nadto wspomniane już wcześniej:
1.odpis z księgi wieczystej nieruchomości będącej przedmiotem transakcji, wydany w dniu transakcji;
2.zaświadczenie z banku osoby kupującej przedstawiające stan środków na koncie;
3.weksel in blanco bez protestu;
4.oświadczenia o niezaleganiu z opłatami za podatek od nieruchomości;
5.oświadczenia o: nieprowadzeniu postępowania sądowego lub egzekucyjnego, bądź też żadnego postępowania karno-skarbowego, czy też egzekucyjnego w postępowaniu administracyjnym, którego przedmiotem miałaby być przedmiotowa nieruchomość;
6.wypis i wyrys z rejestru gruntów;
7.odpis z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Notariusz zebrała wszystkie dokumenty, aby dokonać uzupełnienia przygotowanego już wcześniej aktu notarialnego zgodnie z protokołem uzgodnień, a niedługo potem poprosiła pośrednika, oraz strony umowy do swojego gabinetu w celu odczytania aktu notarialnego.
W treści aktu notarialnego zawarto, że Jan Kowalski oświadcza, iż jest właścicielem nieruchomości gruntowej o numerze 123/4, położonej we wsi Jakaś Wieś, w gminie Nazwana pod Jarosławiem, przy ul. Kobierzyckiej. Nieruchomość posiada powierzchnię 0,123 ha, dla której IV Wydział Ksiąg Wieczystych dla miasta Jarosławia, oraz gmin Kobierzyce, Sobótka i Nazwana prowadzi księgę wieczystą. Następne fragmenty dotyczyły sprzedającego, w tym fragmencie aktu mówiono o tym, że brak jest w księdze jakichkolwiek praw, oraz obciążeń na rzecz osób trzecich, ani też hipotek. W dalszej części aktu notarialnego sprzedający oświadczył, iż przeciwko niemu nie toczą się żadne postępowania skarbowe, karno-skarbowe albo egzekucyjne w postępowaniu administracyjnym, ponadto znalazł się zapis w którym było zapisane, iż nieruchomość tę nabył jeszcze będąc stanu wolnego, oraz nie jest związany żadną dodatkową umową, która by rozszerzała ustawową wspólność małżeńską.
Akt notarialny zawierał oczywiście także fragmenty dotyczące kupującego. Zawierały one zapis, że kupujący oświadczył, iż zapoznał się ze stanem prawnym oraz technicznym przedmiotu umowy i nie zgłasza on tym samym żadnych roszczeń, i godzi się z tym stanem.
Dalszy fragment aktu notarialnego zawierał zapisy mówiące o tym, że do aktu notarialnego zostały okazane: weksel in blanco z klauzulą bez protestu, zaświadczenie z banku o stanie rachunku bankowego kupującego, wypis i wyrys z rejestru gruntów, odpis z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, odpis zwykły z księgi wieczystej z dnia podpisania umowy. Następnie pojawił się oczywiście zapis mówiący o tym, że Jan Kowalski sprzedaje prawo własności nieruchomości opisanej w par. 1 aktu, zaś Roman Nowonos prawo to kupuje.
Cena jaką strony ustaliły została określona na kwotę 287.000,00 zł (słownie: dwieście osiemdziesiąt pięć tysięcy złotych), a Pan Nowonos zapłaci kwotę 257.000,00 zł przelewem niezwłocznie w dniu podpisania aktu notarialnego, pozostałe zaś 30.000 zł przeleje jak tylko pojawią się na koncie Pana Romana pieniądze z kredytu bankowego. Dodatkowo Pan Roman złożył weksel in blanco z klauzulą bez protestu jako formę zabezpieczenia tego roszczenia pieniężnego, które miało zostać dokonane z pieniędzy, które miały już niebawem spłynąć z kredytu bankowego na rachunek kupującego.
W następnej kolejności strony ustaliły o wniesieniu wpisu w księdze wieczystej jako nowego właściciela Pana Romana Nowonosa, później tylko notariusz jeszcze poinformowała o skutkach przewidzianych w ustawie z dnia 10 września 1999 r. Kodeks karny skarbowy (Dz. U. Nr 83, poz. 930 z późn. zm.), w razie podania nieprawdy lub zatajenia prawdy przez co podatek narażony miałby być na uszczuplenie. Notariusz poinformowała też w tym miejscu o przysługujących organowi podatkowemu prawie do określenia, a ponadto podwyższenia lub obniżenia wartości przedmiotu czynności prawnej oraz o ciążących na stronie kupującej obowiązku zapłaty podatku w przypadku określenia lub podwyższenia wartości przedmiotu czynności przez organ podatkowy. Na samym końcu aktu notarialnego zamieszczono oczywiście także zapis, że koszty sporządzenia aktu oraz opłaty sądowej od wniosku ponosi strona kupująca, oraz dodano oświadczenie, że akt został odczytany, przyjęty i podpisany przez strony.
Po odczytaniu treści aktu notarialnego, został on podpisany przez strony, po czym notariusz wydała stronom wypisy aktu oraz przekazała sprzedającemu weksel in blanco z klauzulą bez protestu, wystawiony wcześniej przez kupującego.
Ponieważ wszystko było już jasne i wszystkie formalności zostały dopełnione pośrednik w imieniu Pana Jana powiedział, że będą teraz czekać z niecierpliwością na sygnał od Pana Romana, że ma już do dyspozycji pieniądze i dokonał przelewu. Do tego czasu Pan Kowalski był dysponentem weksla in blanco i dokonać miał jego zwrotu dopiero kiedy przelew pozostałej sumy pieniędzy, czyli 30.000 zł zostanie zrealizowany. Po tej końcowej rozmowie Panowie serdecznie uścisnęli sobie dłonie i pożegnali się.
sobota, 7 lipca 2012
Podpisanie umowy przedwstępnej, a następnie ponowne skompletowanie dokumentów oraz ich weryfikacja i podpisanie umowy notarialnej (część 2)
Pośrednik uśmiechnął się w tym momencie i powiedział tylko Panu Romanowi, że będą w kontakcie telefonicznym. Powiedział też, że pozostawia do dyspozycji także swój e-mail, w razie gdyby przebywał na terenie innego Państwa członkowskiego UE i miał jeszcze jakieś pytania. Potem wszyscy uścisnęli sobie dłonie na pożegnanie i rozeszli się, Pan Jan natomiast wrócił jeszcze do biura z pośrednikiem, który miał mu jeszcze parę rzeczy do powiedzenia. Pośrednik powiedział mu, iż zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami spisanymi w protokole uzgodnień sprzedający jest zobowiązany w dniu podpisania aktu notarialnego przedstawić aktualny odpis z księgi wieczystej, wypis i wyrys z rejestru gruntów, odpis z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, oraz zaświadczenie o braku zaległości w opłatach za podatek od nieruchomości. Ponadto będzie musiał przedstawić dwa oświadczenia stwierdzające to, że nie jest prowadzone przeciwko niemu żadne postępowanie egzekucyjne, ani karno-skarbowe. Chciał też przypomnieć, iż jak dostanie sygnał od Pana Romana, że już podpisał umowę kredytową, będzie trzeba te dokumenty w miarę szybko skompletować i ustalić termin zawarcia umowy notarialnej w Kancelarii. Pan Jan wszystko zrozumiał i powiedział, że będzie czekał na sygnał, kiedy ma się zabrać za kompletowanie dokumentacji.
Po niecałych 3 tygodniach od podpisania umowy przedwstępnej, na początku trzeciego tygodnia października do pośrednika zadzwonił Pan Nowonos i powiedział, że jest już w Polsce i był także pozałatwiać wszystkie sprawy związane z kredytem. Powiedział również, że do końca tego tygodnia podpisze umowę kredytową, także będzie przygotowany do podpisania umowy notarialnej i czeka na wyznaczenie terminu. Wspomniał też, że jemu z kolei tym razem byłby obojętny termin podpisania umowy, choć wolałby pojawić się u notariusza w godzinach popołudniowych. Pośrednik powiedział, że jemu pasuje każdy dzień właściwie, tylko musi przedzwonić do kancelarii i się spytać, czy danego dnia będzie wolny termin. Wspomniał też, że uprzedzi Pana Jana, ażeby zgromadził jeszcze resztę niezbędnych zaktualizowanych dokumentów do umowy przyrzeczonej, tak aby strony były przygotowane w 100% do podpisania umowy. Po tej rozmowie pośrednik pożegnał się z Panem Nowonosem, mówiąc mu, że jeszcze do niego zadzwoni i powie dokładnie o terminie podpisania umowy w kancelarii. Po rozłączeniu się z Panem Romanem, nie czekając ani chwili zadzwonił do kancelarii gdzie notariusz ustaliła termin na 30 października, tj. piątek o godz. 14:00. Następnie niezwłocznie skontaktował się z Panem Kowalskim oznajmiając, że nabywca nieruchomości wrócił z podróży służbowej i ma już skompletowane praktycznie wszystkie dokumenty, a pod koniec tego tygodnia podpisuje jeszcze umowę kredytu. Powiedział też, że pod koniec przyszłego tygodnia można by przystąpić już do podpisania umowy sprzedaży, jako że już na 30 października notariusz ustaliła termin. W związku z powyższym pośrednik poprosił aby wszystkie dokumenty, o których wspomniał w dniu podpisania umowy przedwstępnej skompletować najpóźniej na dzień zawarcia transakcji w przyszłym tygodniu, jeśli termin oczywiście pasuje i nie trzeba będzie go przesuwać. Pan Jan bardzo się ucieszył i powiedział, że termin mu oczywiście pasuje, oraz zajmie się kompletowaniem wszystkich dokumentów niezwłocznie. Poprosił jednak aby jeszcze raz poprzez e-mail wysłać mu przypomnienie o tym co ma dokładnie skompletować. Pośrednik powiedział, że to uczyni jeszcze dziś, potem zaś powiadomi stronę kupującą o terminie spotkania w kancelarii.
W następnym tygodniu, w poniedziałek z samego rana, pośrednik zatelefonował do Pana Romana i spytał się, czy jest już po podpisaniu umowy kredytowej i wszystko jest w porządku. Pośrednik w odpowiedzi usłyszał, że Pan Nowonos jest już przygotowany i czeka tylko na umówiony termin spotkania w kancelarii. Pośrednik bardzo się ucieszył i powiedział, że jeszcze dzień przed spotkaniem w kancelarii zadzwoni, by potwierdzić, że po stronie sprzedającej też jest wszystko w porządku. Po tej rozmowie telefonicznej pośrednik jeszcze raz zadzwonił do Pana Kowalskiego i powiedział mu, że kupujący ma już podpisaną umowę kredytową, w związku z powyższym ma nadzieję, że udało mu się już też skompletować wszystkie dokumenty o jakich wspomniał w mailu. Pan Jan powiedział, że jutro odbiera aktualny odpis z księgi wieczystej, oraz zaświadczenie o niezaleganiu w płaceniu podatku od nieruchomości a resztę dokumentów już posiada, włącznie z wypełnionymi oświadczeniami o nieprowadzeniu wobec niego żadnych postępowań egzekucyjnych i/lub karno-skarbowych z nieruchomości. Jako, że wszystko było już jasne nie pozostawało pośrednikowi nic jak tylko pożegnać się i powiedzieć, że zadzwoni w piątek z rana i spyta się czy ma już wszystko przygotowane. Zanim jednak rozłączył się, zaproponował także, aby tego samego dnia spotkali się w biurze pośrednika i razem udadzą się do kancelarii podpisać umowę notarialną. Po tej rozmowie pośrednik zadzwonił jeszcze do Pana Nowonosa i powiedział, że potwierdza wcześniejszy termin zawarcia umowy notarialnej i że spotkają się zatem wszyscy w piątek o 14:00 w Kancelarii Notarialnej, jeśli nie zaszły żadne zmiany po stronie Pana Romana. Pan Nowonos powiedział, że jest oczywiście wszystko w porządku i podziękował za poinformowanie, oraz zapewnił że zjawi się tego dnia na finalne podpisanie umowy notarialnej, po tej informacji obaj Panowie rozłączyli się.
W piątek z samego rana pośrednik zadzwonił do Pana Kowalskiego i spytał się, czy odebrał odpis księgi wieczystej, oraz zaświadczenie o nie zaleganiu w płaceniu podatku od nieruchomości. Uzyskawszy potwierdzenie od Pana Jana, zaproponował mu aby spotkać się w biurze o godzinie 13:00, a następnie udadzą się do Kancelarii jego samochodem. Pan Jan oczywiście zgodził się na takie rozwiązanie i zgodnie z umową zjawił się o 13:00 w biurze, po czym pośrednik jeszcze raz dla pewności niezwłocznie sprawdził komplet dokumentów i pojechali razem do kancelarii, w której już był Pan Roman. Po serdecznym przywitaniu i odczekaniu kilkunastu minut weszli do notariusza w celu sfinalizowania transakcji.
środa, 4 lipca 2012
Podpisanie umowy przedwstępnej, a następnie ponowne skompletowanie dokumentów oraz ich weryfikacja i podpisanie umowy notarialnej (część 1)
Dwa dni później mając już skompletowane wszystkie dokumenty od strony sprzedającej, pośrednik odezwał się telefonicznie do Pana Romana i zaprosił go jeszcze tego samego dnia do swojego biura.
Pan Roman po zjawieniu się do biura przedstawił od razu dokument z banku świadczący o uzyskanej promesie bankowej na zakup działki. Pośrednik spojrzał jeszcze na dokument bankowy i z przedstawionego dokumentu wynikało, że Pan Roman dostanie kredyt w wysokości 30.000 zł na zakup przedmiotowej nieruchomości. Na promesie widniał termin jej ważności 23.XI.2009 r., co przedstawiało stan faktyczny w ten sposób, że jeszcze przez ponad 2 miesiące promesa jest ważna. Jako zabezpieczenie spłaty kredytu miały zostać ustanowione wpisy w księdze wieczystej nieruchomości, która będzie zabezpieczeniem udzielonego kredytu, czyli w jego przypadku obecne mieszkanie w Oławie. Na mieszkaniu miała być też ustanowiona hipoteka zwykła na zabezpieczenie kapitału, oraz hipoteka kaucyjna na zabezpieczenie kosztów kredytu i ewentualnych odsetek. Pośrednik powiedział, że w takim razie nie pozostaje im nic innego jak tylko ustalić termin podpisania umowy przedwstępnej w terminie dogodnym dla stron. Pośrednik powiedział też, że sprzedający dostosuje się do kupującego, jeśli chodzi o termin spotkania w kancelarii, dlatego ta kwestia jest otwarta i czeka na propozycje. Pan Roman odparł, że najlepiej było by się spotkać popołudniu pod koniec następnego tygodnia np. w piątek koło godziny 16:00. Pośrednik powiedział, że jemu też odpowiada ten dzień, zatem prosi o chwilę przerwy to od razu zadzwoni do notariusz spytać się czy termin będzie aktualny i w piątek będą mogli przyjść na podpisanie umowy przedwstępnej. Uzyskawszy pozytywną odpowiedź z kancelarii, zadzwonił jeszcze do swojego klienta by się upewnić, czy aby na pewno będzie mu ta godzina odpowiadać w przyszłym tygodniu. Na końcu pośrednik dał jeszcze do podpisania protokół ustaleń końcowych, który był zgodny z tym co wcześniej już ustalono w protokole uzgodnień. Jako, że obie strony potwierdziły termin spotkania w Kancelarii Notarialnej, wszystko już było ustalone, a Pan Roman Nowonos z uśmiechem na twarzy pożegnał się z pośrednikiem.
W umówionym dniu pośrednik skontaktował się z Panem Janem Kowalskim i zaproponował mu przybycie do jego biura, zanim jeszcze zjawią się w Kancelarii Notarialnej. Potem zaś udali się razem na spotkanie w Kancelarii, gdzie już czekał Pan Nowonos. Po serdecznym uściśnięciu dłoni wszyscy przeszli do pokoju notariusz, która miała już dostarczony wcześniej protokół uzgodnień (właśnie tego nie wiem, czy to ma się pojawić w umowie przedwstępnej już, czy przyrzeczonej?) oraz wzór umowy przedwstępnej, która miała być podpisana przez strony. Na miejscu notariusz odczytała treść umowy, oraz poprosiła o dowody osobiste podpisujących umowę w celu potwierdzenia ich tożsamości, następnie strony złożyły swoje podpisy pod kopiami umowy. Po tym fakcie Pan Nowonos wspomniał, iż 1.X., wylatuje na tydzień do Wielkiej Brytanii, w celu zaprezentowania swoich nowych produktów kontrahentom z UK i Tajwanu na targach. Po powrocie zajmie się resztą formalności, które nie powinny mu zająć więcej jak parę dni, zatem jak tylko podpisze umowę kredytową odezwie się do pośrednika.
Jak już wcześniej wynikało z uzgodnień, oraz promesy bankowej kwota, którą Pan Roman miał się posiłkować w nabyciu działki nie była duża, zatem nie było przeszkód by po przeprowadzeniu wyliczeń doradca kredytowy przedstawił mu w promesie okres ważności promesy na 3 miesiące. Licząc zatem od dnia podpisania umowy przedwstępnej Pan Roman miał jeszcze jakieś ponad 2 miesiące na podpisanie umowy kredytowej.
poniedziałek, 2 lipca 2012
Zebranie niezbędnych informacji od przyszłych stron umowy w formie protokołu uzgodnień. (część 2)
Pośrednik od razu zadzwonił do Pana Romana, mówiąc iż sprzedający przystał na propozycję przelewu oraz, że życzeniem sprzedającego jest także, aby w umowie wpisać jeszcze jako zadatek kwotę wynoszącą 10% wartości kupowanej nieruchomości, czyli kwotę rzędu 28700 zł. Pośrednik powiedział też, że jest to zabezpieczenie dla sprzedającego „na wypadek” gdyby sprzedający zrezygnował z zakupu nieruchomości z jakichkolwiek powodów. Wytłumaczył również, że zadatek wtedy przepada bezpowrotnie na rzecz sprzedającego. Pan Roman uśmiechnął się i powiedział, że nie marnowałby czasu na takie „ceregiele”, ale rozumie sprzedającego gdyż jest biznesmenem i rozumie takie formy zabezpieczeń umownych i nawet zgodzi się na wysokie 10% zadatku, żeby strona sprzedająca mogła być spokojna. Kolejną rzeczą, o której wspomniał pośrednik była forma zawarcia umowy przedwstępnej. Spytał się zatem tylko Pana Romana (jako że tę kwestię wcześniej już miał uzgodnioną z Panem Janem), czy życzy sobie podpisać umowę przedwstępną też u notariusza. Wspomniał też od razu, że oczywiście taka umowa jest gwarancją dla dwóch stron, jedna z nich ma pewność, że zostanie mu sprzedana nieruchomość, druga zaś że sprzeda nieruchomość. Pośrednik dodał też że nie rodzi to żadnych dodatkowych kosztów, ponieważ umowa przedwstępna i przyrzeczona łącznie sporządzone u tego samego notariusza wyniosą tyle samo co jedna umowa normalna. Pan Roman powiedział, że nie ma nic przeciwko temu.
Pośrednik po tym fakcie powiedział, że nie ma więcej pytań i zajmie się teraz sporządzeniem umowy przedwstępnej, oraz odezwie się już z propozycją terminu podpisania umowy jak uzgodni też tę kwestię ze sprzedającym, prosił także by od razu przygotować promesę bankową, która będzie załącznikiem do umowy. Pośrednik powiedział też, że skoro przez cały czas występował w trakcie negocjacji i rozmów samodzielnie, to nie wiąże go żadna umowa z jakimś biurem nieruchomości i jest pod tym względem wszystko jasne. Pośrednik nie chciałby bowiem, aby ktokolwiek z biorących udział w tej transakcji czynnie lub biernie został pominięty i tym samym poszkodowany. Pan Roman uspokoił i powiedział, że szukał nieruchomości na własną rękę od samego początku i nie ma żadnych wiążących go umów podpisanych z żadnym biurem nieruchomości.
Po tej rozmowie pożegnali się ze sobą, a pośrednik wykonał ponownie telefon do Pana Jana. Pośrednik powiedział, że ma już wszystko uzgodnione z kupującym, który zgodził się na podpisanie umowy przedwstępnej u notariusza. W związku z powyższym chciałby ustalić jakiś termin spotkania się w kancelarii, w celu podpisania umowy. Pan Jan powiedział, że jest mu to naprawdę obojętne, byleby nie było to wcześnie z rana, w każdym razie tę kwestię pozostawia otwartą i postara się dostosować do kupującego.
sobota, 30 czerwca 2012
Zebranie niezbędnych informacji od przyszłych stron umowy w formie protokołu uzgodnień. (część 1)
Jako, że Pan Roman Nowonos przystał na wcześniejszą propozycję cenową wynoszącą 287.000,00 zł, pośrednik jeszcze tego samego dnia zaprosił obie strony konktraktu aby w biurze dokończyć negocjacje związane z realizacją kontraktu. Pierwszą poruszoną kwestią był sposób zapłaty ceny sprzedaży. (PONIŻEJ napisałem SWOJE POPRAWKI, KTÓRE MI PANI KAZAŁA ZMIENIĆ, także teraz już powinno się miło czytać :-)) Wspomniał iż jest kilka możliwości:
a) zapłata gotówką w chwili podpisania umowy notarialnej przenoszącej własność;
b) przelew bankowy na wskazane konto bankowe sprzedającego dokonany w kancelarii;
c) złożenie przedmiotu świadczenia w depozycie notariusza.
W odpowiedzi na pytanie usłyszał, że najlepiej będzie jak w dniu podpisania umowy notarialnej dokona się przelewu ze środków pieniężnych zgromadzonych na koncie bankowym, zaś reszta brakująca będzie pokryta z kredytu bankowego, którego środki pieniężne powinny być dostępne mniej więcej po 5-7 dniach od nabycia nieruchomości w formie aktu notarialnego. Pan Roman powiedział, że mógłby zapłacić w gotówce, albo dać do depozytu u notariusza, ale pierwsza opcja jest dość ryzykowna. Nie chciałby z taką kwotą pieniędzy poruszać się po mieście, zatem druga opcja była by do przyjęcia nawet, ale to będzie zależało od sprzedającego, ponieważ jemu jest to obojętne w zasadzie, najchętniej jednak przystałby na drugą opcję jak wspomniał. Pośrednik wspomniał też, że do podpisania umowy przedwstępnej będzie potrzebował oczywiście także dowód osobisty z numerem PESEL oraz będzie niezbędne załączyć też promesę bankową na udzielony kredyt, z którego zapłaci resztę pieniędzy za przedmiotową nieruchomość. Pośrednik stwierdził, że będzie musiał odbyć krótką rozmowę ze swoim klientem i dopiero wtedy da znać dalej co i jak, przedstawi również proponowany termin podpisania umowy przedwstępnej, która będzie poprzedzać podpisanie umowy przyrzeczonej sprzedaży nieruchomości. Pan Roman powiedział, że rozumie i w takim razie będzie czekał na telefon z dalszymi dyrektywami.
Po tej rozmowie Pan Roman ukłonił się i wyszedł, zaś pośrednik nie czekając ani chwili od razu wykonał telefon do Pana Jana i powiedział mu, że ma kupca na nieruchomość. W związku z powyższym zapytał Pana Kowalskiego, jaką formę rozliczenia sobie życzy, nabywca bowiem powiedział, że jest mu obojętne czy będzie to płatność na rachunek bankowy, czy też oddanie pieniędzy w depozyt u notariusza. Pan Jan powiedział, że woli zdecydowanie aby w dniu podpisania umowy notarialnej nabywca dokonał przelewu pieniędzy na jego rachunek, a resztę z kredytu przelał za parę dni. Pośrednik przyznał, że słusznie jest to najmądrzejsze rozwiązanie, wspomniał także że oczywiście trzeba będzie dla pewności wziąć weksel in blanco bez protestu, gdyby pieniądze z kredytu, o który się starał Pan Nowonos nie wpłynęłyby w wyznaczonym terminie. Będzie to swojego rodzaju gwarancja tego, że w razie gdyby reszta pieniędzy po zawarciu umowy notarialnej nie została przelana przez bank na wskazane konto bankowe sprzedającego, ma jeszcze możliwość uruchomienia weksla. Pośrednik wspomniał, że takie sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zatem jeśli Pan Roman przedstawi promesę bankową tuż przed umową przedwstępną (co jest wymagane), to w zasadzie będzie już bardzo duża pewność tego, że pieniądze zostaną przez bank udzielone. Po tych ustaleniach pośrednik i Pan Kowalski rozłączyli się.
środa, 27 czerwca 2012
Prezentacje nieruchomości potencjalnym zainteresowanym (część 5)
Pan Roman jako osoba przedsiębiorcza i ceniąca sobie punktualność i czas w rzeczy samej, przybył o czasie do biura pośrednika, po czym od razu przeszedł do konkretów i spytał, jaka jest aktualna cena ofertowa działki. Pośrednik twardo odrzekł, że jest po rozmowie ze swoim klientem, który jak wspominał wcześniej nie spieszy się ze sprzedażą tej nieruchomości, dlatego też chciał sprzedać tę działkę za możliwie wysoką cenę. Pierwotnie cena oscylowała w granicach 330.000,00 zł, co było zdecydowanie za wysoką kwotą, później cena została obniżona do 300.000,00. Teraz zaś Pan Jan jest skłonny obniżyć kwotę jeszcze o parę tyś zł, zatem pośrednik proponuje 295.000,00 zł, podkreślając także, że prowizję pośrednika płaci sprzedający. Pan Roman uznał tę obniżkę za zdecydowanie za małą, ale powiedział wprost, że to on ciężko pracuje na te pieniądze i chciałby zjechać do możliwe niskiej kwoty, zwłaszcza, że to on jako strona kupująca będzie ponosił koszty związane z przeniesieniem własności nieruchomości. W tym momencie pośrednik przerwał na moment i wspomniał, że na te opłaty składa się podatek od czynności cywilnoprawnej zakupu nieruchomości w wysokości 2% od wartości nieruchomości (przy kwocie 290.000,00 zł będzie to kwota ok. 5800 zł), do tego jeszcze dochodzi opłata sądowa za wpis w księdze wieczystej prawa własności nowego właściciela wynosząca 200 zł, ponadto jeszcze notarialne opłaty za wypisy aktu. Pośrednik wykonał szybką symulację i przeliczenia, żeby zobrazować Panu Nowonosowi, jakie dodatkowe koszta poniesie prócz ceny zakupu działki.
Po tych wyliczeniach Pan Roman odrzekł, że w takim układzie, maksymalną cenę jaką może zaoferować jest cena 285.000,00 zł i byłby kontent z takiej kwoty. Pośrednik skontaktował się zatem z właścicielem gruntu, który uzyskawszy informację na temat propozycji potencjalnego nabywcy stwierdził, że może zgodzić się w imieniu swojego klienta na cenę 287.000,00 zł, co będzie rozwiązaniem zarówno zadowalającym jego oraz kupującego Pana Romana. Panu Nowonosowi pośrednik powiedział, że cena taka pozwoli mu zapłacić prawdopodobnie wszystkie opłaty dodatkowe związane z nabyciem tej nieruchomości i „zamknie się w kwocie 295.000,00 zł”. Jeśli takie warunki mu odpowiadają, to będą mogli sobie podać dłoń na zgodę, a on zajmie się sporządzeniem protokołu uzgodnień już na następny dzień.
Po tej rozmowie pośrednik ponownie skontaktował się z Panem Janem informując go o tym, że cała transakcja rozciągnie się w czasie z uwagi na kredytowanie się kupującego. .
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)